You are currently browsing the monthly archive for marzec, 2007.

Tak bardzo chcę dotknąć Cię…

Ja liczę każdą chwilę, ja liczę każdy dzień

Tak bardzo chcę dotknąć Cię…

Chociaż jesteś tak daleko, wiem że w końcu spotkamy się…

tam gdzie niebo lekko dotyka wody….

Jakos w sumie daję rede bez niego przy mnie, ale czasem jest na prawde cieżko …. zwlaszcza jak widzisz szczesliwe pary chodzace na spacer, mogace sie dotknąc, byc blisko….

1 kwietnia bedzie juz 1,5 roku razem… tesknię…staram sie nie myslec o tym że tak wiele jeszcze samotnych dni i nocy przede mną, przed nami…..

Na uczelni wszystko dobrze….” kolejne bardzo dobre prace”…..nie ma to jak bezstresowe studia :) chyba oczekuje czegos wiecej…..mam za duzo czasu i dokształcam sie z angielskiego, w wakacje postanowilam zrobić prawko :) a od nowego roku spróbuje zlapac jakąs prace przez neta, robienie stron, opracowania graficzne itp. Nie wiem co z tego wyjdzie, ale wypalnie jakoś czas, ktorego bede miala zapewne aż nadto :)

April znaczy wiosna..u mnie chyba nadal zima….wiosna bedzie gdy wrocisz :*

Noc to wybuchający granat tęsknoty
Co rozrywa sny
I na gruzy ich spada świtem

Noc to kawałek piękna
Rozkruszonego na dwoje
To dwa brzegi tego samego morza

juz to kiedys pisałam…

gdzie jesteś ???

tesknię….wróć do domu….chce iść z Tobą na spacer w cieply wieczór….

tak bardzo Cię potrzebuje….

nic wiecej mi nie trzeba….nic wiecej…. :*