You are currently browsing the monthly archive for styczeń 2008.
Cholera czy ja zawsze musze miec mega doła, no masakra….Mam nadzieję, że ten rok bedzie lepszy od poprzedniego. Jednak jak narazie jest coraz gorzej. Mimo, że zaliczenia będą wygladały całkiem dobrze to jakoś nie moge się pozbierać…. nie mówiąc juz o tym zasranym prawku…. Nienewidze się użalać nad soba chociaż ciągle to robię. Nie wiem jak ludzie ze mna wytrzymuja, choć w sumie to nie pokazuje tego co czuje tylko udaje , że jest ok. Od kilku tygodni nie ma dnia kiedy nie placze…nawet pisząc to płacze….jestem aż tak beznadziejna…czy ja w tym życiu będę kiedyś szczęśliwa…??? Jestem szczęsliwa tylko z jedna osobą, ktorej nie ma przy mnie….wiem , że jest duchem i sercem, ale … jakoś tak mi cholernie smutno, że nie daje rady….
Jest źle, bardzo źle…. musze sie jakoś pozbierać, albo kupić sobie deprim bo nic juz mnie nie cieszy….. każdy myśli ze to przezemnie, że nie umiem myśleć pozytywnie…..ale ja mam depresje i cholera to nie przechodzi od tak…. ja na prawde chcialbym cieszyć sie wszytskim, ale nie umiem…. chcę ale nie moge sobie sama poradzić…..
Chciałabym żeby ten rok był dobry…tylko tyle… i uporać się z tym wszystkim. Znaleźć sens…. odnaleźć siebie na nowo.

Najnowsze komentarze