You are currently browsing the monthly archive for luty, 2008.

Jakoś natchło mnie żeby coś wreszcie napisać. Od ostatniej notki czuje sie raczej lepiej, chyba najgorszy, na ten czas , moment już minął. Choć ciągle jeszcze coś pozostało, ale staram się o tym narazie nie myśleć. Cały czas staram się już nie żyć przeszłością tylko wybiegać myślami do przodu.

Już po sesji, choć można by powiedzieć , że wcale jej nie odczułam. Wszyscy się pytają co to za studia, gdzie nie ma egzaminów hehe No cóż czasem tak bywa, trzeba umieć wybierać dobry kierunek :) A tak na serio to zastanawiam się jak będzie wygladało nasze życie po tym jak je skończę. Rodzice jak zwykle się martwią czy sobie poradzę i myślą ze bez ich pomocy to na pewno będę biedna jak mysz kościelna hehe Chciałabym im kiedyś pokazać, że panuje nad swoim życiem, radze sobie i jestem szczęśliwa z tym co mam.

A tak po za tym to właśnie przechodzę wiosenne przeziębienie , jak co roku :) ale juz jest ok i myślę, że wizyta u lekarza nie będzie konieczna. Nom i mam kolejne plany, bo zastanawiam się czy sobie nie zrobić jakiegoś papierka z angielskiego wiec znów trzeba się wziąźć za siebie, choć nie wiem czy będzie czas :)

Kochanie dziękuję, że ciągle trwasz przy mnie i nie masz mnie i moich humorów juz dość :) Kocham Cię najmocniej i nie mogę się doczekać czasu kiedy już będziemy blisko i już na zawsze :) :*

088.jpg