You are currently browsing the monthly archive for kwiecień, 2008.
Rany jak mnie wszytsko denerwuje….dziś znów mi źle….zauważyliście, że zawsze pisze jak mi źle….Już chyba nie potrafie sie naprawde cieszyć. Coś we mnie umiera….a może już umarło ???? Mama każe mi brać tabletki, tylko, że one nie pomagają. Przecież nie sprawią, że Jarek bedzie przy mnie teraz…. Nie sprawią, że widok innych ludzi razem nie będzie mnie smucił. Nie zmienią też , tego że jak patrzę na nasze zdjęcia to ból zabiera mi oddech…..Zastanawiam sie co jest gorsze: nie miec nikogo czy mieć tą osobę, która o tobie myśli, ale której nie możesz dotknąć kiedy tylko tego zapragniesz….
Wiem, że kiedyś to minie, ale teraz ………….. to miał byc mój rok…tylko ze nic nie jest tak jak ma być….już przestałam cokolwiek planować….
2 i pół roku razem……pamiętasz jeszcze ??? a w sumie to rok osobno….nie wiem co zostanie ze mnie po następnym…
I znow zaczął się płaczliwy czas…..

Najnowsze komentarze