You are currently browsing the monthly archive for maj 2008.

He he nie ma to jak dobry tytuł na początek :D W sumie to dawno nie pisałam bo jakoś zawsze znalazły sie inne rzeczy do robienia. Nie wiem od czego tu zacząć. Chyba od tego , że czuje się już troszkę lepiej. Już tyle nie płaczę, ale nadal wiele rzeczy mnie denerwuje i marudzę hehe Taka jest moja natura :D Jestem zrzędą czasem hehe Ale to , że już tyle nie płaczę to chyba zasługa poniekąd tego iż byłam na majowy tydzień u Jarka w Dublinie. Było cudownie i wogóle jak tam byłam to czułam sie jak w śnie i bardzo ciężko było wrócić do polski i się obudzić. Nie wiem czy zmieniłam całkowicie swoje zdanie na temat tego czy tam zamieszkać, ale wiem że jeśli będę z Jarkiem to będę szczęśliwa choć wiem, ze czasem będzie mi ciężko bez rodziny. Zobaczymy jak się to wszystko ułoży, wiem teraz już , że nie należy nic planować. To był jeden z najpiękniejszych tygodni w moim życiu, choć każda chwila spędzona z Nim jest najpiękniejszą w życiu. Naprawdę cudownie było sie co ranek budzić przy Nim i czuć zapach, dotyk i smak. Bardzo mi tego brakowało. Mam nadzieję, że jakoś się zaspokoiłam na jakiś czas hehe

A tak po za tym to opieprzam wszystkich na mieszkaniu bo jakoś ciasno sie robi i źle sie czuję w mieszkaniu. Mam nadzieję, że jakoś to przemyślą i przeżyjemy jeszcze te pół roku. Na uczelni też jakoś daję rade. Muszę się wziąć za robotę i dopieścić wszystko. Najbardziej mnie przeraża egzamin z historii sztuki, ale jakoś dam rade, muszę bo trzeba pracować na stypendium :D

No to są chyba najważniejsze rzeczy, które się wydarzyły hehe AAAAAA jak wam sie podoba wiosna  w tym roku ??? Rozkwitajcie :) Pozdrawiam :*